poniedziałek, 20 marca 2017

Cukiernica i maselniczki

Przedstawiam komplet utensyliów stołowych z jamnikami i końską głową, zrobionych na zamówienie Rosamar.

Maselniczka

Duuuuża cukiernica

Jamnikowa maselniczka

środa, 15 marca 2017

Marcowe wędrówki

Właśnie spojrzałam na kalendarz i dotarło do mnie, że luty minął jak mrugnięcie powiek.
Spieszę więc donieść, że żyję tylko jestem po sufit zawalona pracą. A żeby był jakiś dowód życia, to pokażę zdjęcia, które zrobiła Ola Piotrowska na spacerze po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.






wtorek, 31 stycznia 2017

Pucharki

Pucharki na wino albo miód. Małe, zgrabne, pasujące do ręki. Kształty nawiązują do XV-wiecznych naczyń, malowanie jest kompilacją wzorów z włoskiej majoliki. Nie mogłam znaleźć odpowiedniego oryginału, który pasowałby do zrobionych przeze mnie wcześniej misek, więc postawiłam na re-kreację.

Trzy pucharki

Pucharki i kubek z Ikei, żeby można było ocenić wielkość naczynek.

niedziela, 22 stycznia 2017

Niebieska wełna

Bardzo podoba mi się cykl "#Po co to kupiłam?" na blogu Joanki Z. Podpatrywanie, jak inni dają sobie radę ze swoimi zaległymi projektami jest inspirujące. 

Widok góry materiałów złożonych na półce i grożących zawaleniem na głowę podczas pacy przy maszynie jest deprymujący. Jednocześnie wiem, że trzeba to w końcu ogarnąć, ale na widok ilości tkanin po prostu mi się odechciewa.

Na szczęście Nowy Rok to dobry moment, żeby coś z tym zrobić.

Postanowiłam zacząć od sporego kuponu niebieskiej wełny 100%, kupionej na jesieni zeszłego roku.


Po co to kupiłam? 
Sama nie wiem. Kolor mi się strasznie spodobał, a do tego wełna jest cienka, więc można z nią dużo zrobić.

Za ile i kiedy kupiłam?
Kupiłam ta wełnę jakoś w październiku, i dałam za nią ponad 100 zł.

Co z tego ostatecznie powstało?
Fartuszek wikiński dla córki na wyjazd na Dziady, a dla mnie jacquet na XVII wiek. Został jeszcze mały kawałek na torebkę lub podszewkę w kapturku dla dziecka.

Szycie zajęło mi 3 dni, z czego 1 dzień to były same poprawki.

Fartuszek
Wybieranie luzów. Pod ciuchem gorset.
[Nie cierpię robić selfie, nigdy nie wychodzą]



Zdjęcie gotowego ciucha zrobiła moja córka. Z emocji trzęsła się jej ręka a paluszkami zamazała obiektyw. No trudno, pierwsze koty za płoty :)

Dzięki nowej maszynie udało mi się ozdobić jaquet kilkoma ściegami dekoracyjnymi.
Jaquet

W oryginale nie ma doszywanej baskiny, ale tak spaprałam wykrój, że obcięłam błędy żeby się nie denerwować i doszyłam baskinkę. Dzięki temu jaquet ładnie się układa, 
Pinterest - różne wersje żakietów do pooglądania.

sobota, 21 stycznia 2017

Czarki

Lubię robić czarki do herbaty. Uwielbiam oglądać na Pintereście różne kształty i kolory czarek, i tych dawnych i tych współczesnych. Tym razem zrobiłam coś w rodzaju kompletu kolorystycznego, bo chciałam wypróbować nowe szkliwa. Szkliwa są bezpieczne w kontakcie  żywnością. 


Małe czarki


Czarka miętowa

Czarka turkusowa

Czarka melonowa

Większe czarki


Czarka mięowa

Czarka granatowa

Płaska miseczka


Poszewki

Kupiłam córce nowa kołdrę i okazało się, że poszewki mam na inny wymiar. Na szczęście od czego są resztki i zapasy dziwnych materiałów w pudle?
Powstały dwustronne kołdry z cienkiej bawełny z aplikacjami. Zapięcia zrobiłam na guziczki odprute ze starej koszuli brata, która poszła do przerobienia na strój Marii do jasełek w przedszkolu. Pełny recykling :)

Dodaj napis