sobota, 21 stycznia 2017

Czarki

Lubię robić czarki do herbaty. Uwielbiam oglądać na Pintereście różne kształty i kolory czarek, i tych dawnych i tych współczesnych. Tym razem zrobiłam coś w rodzaju kompletu kolorystycznego, bo chciałam wypróbować nowe szkliwa. Szkliwa są bezpieczne w kontakcie  żywnością. 


Małe czarki


Czarka miętowa

Czarka turkusowa

Czarka melonowa

Większe czarki


Czarka mięowa

Czarka granatowa

Płaska miseczka


Poszewki

Kupiłam córce nowa kołdrę i okazało się, że poszewki mam na inny wymiar. Na szczęście od czego są resztki i zapasy dziwnych materiałów w pudle?
Powstały dwustronne kołdry z cienkiej bawełny z aplikacjami. Zapięcia zrobiłam na guziczki odprute ze starej koszuli brata, która poszła do przerobienia na strój Marii do jasełek w przedszkolu. Pełny recykling :)

Dodaj napis


piątek, 20 stycznia 2017

Talerz herbowy

Zrobiłam go już w grudniu, ale ciężko było mi się zabrać za zrobienie zdjęcia... złapałam noworocznego leniwca.


środa, 21 grudnia 2016

Co to za szycie...

W grudniu zawsze dużo się dzieje. Na szycie nie ma czasu, bo trzeba lepić pierogi, lukrować pierniczki i szukać choinki. I sprzątać, sprzątać, sprzątać...
Więc posprzątałam maszynę do szycia.
Zanim włożyłam ja do szafy uszyłam 16 poszewek na akcję charytatywną Caritasu, 4 dla hospicjum dziecięcego i różne współczesne bluzki i piżamy. Lubie szyć piżamy, odkąd uszyłam najmniejszą w karierze - dla pluszowego misia :)


piątek, 11 listopada 2016

Zastawa stołowa

Komplet średniowiecznych naczyń jest już gotowy. Oryginały misek i talerzyków pochodzą z Walencji w Hiszpanii, a dzbanek to interpretacja włoskiej majoliki z przełomu XIV i XV wieku.
Miseczki mają pojemność od 0,2 do 0,3 l, a dzbanuszek 0,45 l.
Na zdjęciach dołożyłam łyżkę i nożyk, żeby łatwiej było wyobrazić sobie rzeczywista wielkość naczyń.

1

2

3

4

5

6

7

8

8





niedziela, 6 listopada 2016

Spacer

Staramy się odnowić tradycję spacerów w historycznej oprawie i wybraliśmy się na kilka godzin w dolinę rzeki Strzyży. Prognoza pogody była niepomyślna, ale wyruszyliśmy mimo wszystko i dobrze zrobiliśmy. Deszcz nas nie złapał a  las w mglisty dzień nadal wyglądał pięknie. Załapaliśmy się na ostatnie uroki jesieni, kolorowe liście w bukowych lasach, zielone paprocie i łąkę po pas zarośniętą wrotyczem.
Przeprawa przez rzeczkę okazała się pechowa, bo moja niecierpliwa córka pośliznęła się i spadła z kłody. Zamoczyła się po pas, więc wróciła z tatą do domu. Syn został ze mną i dotrzymał kroku dorosłym przez całą trasę, czyli trochę ponad osiem kilometrów, i cała wycieczka bardzo mu się podobała. Na wyprawę z noclegiem dzieci są chyba jeszcze trochę za małe, bo przechodzą dystans nie większy niż dziesięć kilometrów, ale za rok czy dwa może już się uda.

Zdjęcia

wtorek, 1 listopada 2016

Robe / płaszczyk z ćwiartek

Czerwony płaszczyk -
zdjęcie z zeszłorocznej Parady w Dzień Niepodległości.
Jakoś innego nie mam.
Łatwy krój, idealny dla dzieci. Może być z kołnierzykiem, stójką lub bez żadnego szczególnego wykończenia dekoltu. chłopcy mogę nosić robe przewiązaną paskiem, dziewczynki bez paska, jako wierzchni płaszczyk w typie szuby.
Krój wyewoluował z houppelande, szytej z 4 wycinków koła. W zależności od ilości posiadanej tkaniny może być bardzo suty albo dość wąski. Jedyne miejsca dopasowana do figury to linia ramion i wszycia rękawów. Zatem wymiary jakie są potrzebne, to obwód szyi, klatki piersiowej i szerokość w ramionach, oraz długość całkowita płaszczyka i długość rękawa.

Szkic wykroju